Wykres pokazuje, ile przy składkach wartości 24 143,6 zł, wpłaconych od września 1999 r. do końca listopada 2010 r., zyskał uczestnik funduszu: najlepszego, średniego i najgorszego. Gdyby te same składki, w takiej samej łącznej kwocie 24 143,6 zł, wpłacać co miesiąc na konto bankowe oprocentowane wg poziomu inflacji i na dodatek było by to konto bez żadnych opłat (!), to zgromadzony kapitał byłby o kilka tysięcy niższy... I powtórzę znowu to samo, co napisałam w poprzednim wpisie: politycy znakomicie o tym wiedzieli. A mimo to opowiadali, że wyniki OFE są gorsze od inflacji. I proszę nie mówić, że to kwestia PR-u – to kwestia świadomego wyboru: za wasze pieniądze odkładane na jutro, pozbędziemy się naszych kłopotów dziś.


